Reklamy, pasożyty i… Joszkolandia

Wiele szumu o nic jak dla mnie. Akcja noadblock umrze śmiercią naturalną jak afera wyciszona zręcznym zabiegiem specjalistĂłw od PR. TwĂłrcy tego “czegoś” proszą (łagodnie mĂłwiąc) bowiem o działanie wbrew naturze czyli o nie bronienie się przed nieprzyjemnymi zjawiskami. Dodatkowo obraĹźają internautĂłw. I to nie raz…

Akurat postanowiłem pobawić się Google Adsense. Zatem jestem osobą ktĂłra będzie prędzej czy później czerpać z tego zyski (raczej później niĹź wcześniej). Adsense ma to do siebie, Ĺźe jest nieinwazyjny, nie atakuje internauty z pianą na ustach. Mam nadzieję, Ĺźe jego obecność nie będzie przeszkadzać. Ale jeśli jest inaczej to poniĹźej znajdziecie linki do stron z ktĂłrych moĹźna ściągnąć wtyczki walczące z reklamami. Nie będę przecieĹź obraĹźał inteligencji osĂłb zaglądających na mojego bloga…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *