Recenzja Skyscraper Simulator
Od dziecka wydawaĹo mi siÄ, Ĺźe prowadzenie firmy budowlanej, zwĹaszcza takiej zajmujÄ
cej siÄ budowaniem wielkich konstrukcji, to ciÄĹźki kawaĹek chleba. ChociaĹź jak byĹem maĹy to imponowaĹy mi maszyny na budowie, chciaĹem byÄ kierowcÄ
ciÄĹźarĂłwki to później programy emitowane na kanaĹach takich jak Discovery tĹukĹy mi do gĹowy, Ĺźe jest ogromna iloĹÄ problemĂłw, z ktĂłrymi budowniczy wieĹźowcĂłw musza siÄ zmierzyÄ. Tam z reguĹy Ĺwiat i rzÄ
dzÄ
ce nim praca sprzymierzajÄ
siÄ przeciwko budowniczym. Jak siÄ okazuje to wszystko to tylko nÄdzna propaganda. Dlaczego? Wszystko za sprawÄ
gry Skyscraper Simulator, ktĂłra pokazuje nieco innÄ
wersjÄ historii. A przecieĹź symulatory nie kĹamiÄ
�
CiÄ g dalszy recenzji na Ĺamach serwisu VoodooGuild.
