Recenzja Max and the Magic Marker

Od jakiegoś czasu zwykłe skakanie i zbieranie różnych rzeczy przestaje wystarczać w platformówkach. Mądre głowy wymyślają kolejne innowacje takie jak tworzenie poziomów przez samych graczy w LittleBigPlanet, czy też przywoływanie dowolnego przedmiotu na mapę poprzez wpisanie jego nazwy, do czego przyzwyczaiła nas gra Scribblenauts. Obydwie pozycje ukazały się na konsole, lecz na “blaszaki” równie innowacyjnych gier do tej pory było jak na lekarstwo. Do tej pory… bowiem na PC i Mac zawędrował Max i jego magiczny pisak.

Ciąg dalszy recenzji na łamach VoodooGuild

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *