Jeszcze raz? Nigdy w życiu!

Jeśli kiedykolwiek ktoś w waszym towarzystwie rzuci pomysł by obejrzeć film „Jeszcze Raz” to… lepiej zmieńcie temat. Miałem okazję zobaczyć ten film przed premierą i jestem zmuszony stwierdzić, Ĺźe to najgorsza polska komedia romantyczna jaką kiedykolwiek widziałem. Nie dlatego, Ĺźe przedstawia „prawdziwe” Ĺźycie w ktĂłrym kaĹźdy młody człowiek posiada Audi A5 lub VW Eos a kaĹźdy ojciec VW Tuarega, ktĂłre nigdy się nie brudzą. Nie dlatego, ze po raz kolejny widzimy tych samych aktorĂłw. MoĹźna nawet odnieść wraĹźenie, Ĺźe to kontynuacja ktĂłrejś z wcześniejszych komedii z Danutą Stenką i Janem Fryczem w roli głównej. Lecz jest to tylko złudzenie – to zupełnie inna historia choć łudząco podobna do wcześniejszych (teĹź mamy rozwiedzioną matkę z cĂłrką). Ale wróćmy do naszej wyliczanki… Kolejnym powodem by znienawidzić tego filmu nie są teĹź wszechobecne reklamy czego tylko popadnie. Usłyszymy czołówki kilku stacji radiowych, zobaczymy kilka ładnych samochodĂłw itd. Reklama reklamę pogania.

Jest też fabuła. Mamy matkę i córkę. Córka jedzie nad morze z chłopakiem udającym dupka a matka w góry z bogatym milczkiem chcąc poderwać innego dupka. I nie zgadniecie nigdy co się dalej dzieje! Mamy tu jakąś mieszankę parodii amerykańskiej komedii romantycznej dla nastolatków z nieco poważniejszą komedią romantyczną o perypetiach pary dawno po 40. Ale co się będę czepiał. Film ten z zasady nie wymaga od widza większego wysiłku intelektualnego. Więc chyba wszystko powinno być w porządku.

Wszystko to dałoby się jakoś przeżyć gdyby film nie był aż tak nudny. Może scenarzysta odwalił fuszerkę a może to reżyser (reżyserujący nomen omen seriale Na dobre i na złe oraz M jak miłość) pracował na kacu. W końcu po co się starać? Przecież film z całą pewnością będzie reklamowany w głównym wydaniu Faktów. A ludzie niczym owce na ten film pójdą i o dziwo znów będzie kolejny rekord oglądalności. Jak dla mnie ten komercyjne bez wątpienia film powinien nazywać się M jak mdłości. Po raz pierwszy zdarzyło mi się tak cieszyć, że jakiś film już się skończył. Tak więc zdecydowanie nie polecam.

One thought on “Jeszcze raz? Nigdy w życiu!

  1. Brawo Joszko. Wspaniała recenzja filmu. Już wiem, że nie popełnię błędu i nie pójdę do kina na ten shit skoro jest choć w 0,01% podobny do poprzednich polskich tzw. komedii.

    Już wolę Nianię w Nowym Jorku ze Scarlett Johansson. 😉 pozdr.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *