Ja i rynek pracy

Wybrałem się dziś na dni kariery. Była tam masa stoisk gdzie różne koncerny międzynarodowe starały się zainteresować sobą studentów (z różnymi efektami). Rozmawiając z przedstawicielami tych przedsiębiorstw powoli dochodziłem do wniosku, że wybór ekonomii chyba nie był najlepszy. Cóż… nie każdy może być informatykiem.

Nie mogę jednak powiedzieć, że jestem niezadowolony z moich studiów. Niektóre przedmioty są ciekawe a ekonomia pozwala dostrzec jak funkcjonuje nasz świat. Ale… czy ja się odnajdę na rynku pracy?. Albo inaczej – czy rynek pracy dopasuje się do moich wyobrażeń?

Chyba wraz ze zbliżającym się końcem studiów coraz częściej będę miał tego typu przemyślenia. Bądź, co bądź pożegnanie ze studenckim życiem będzie straszne…

Póki, co pocieszające jest to, że są braki siły roboczej, że wezmą każdego… nawet mnie. Choćby do kopania rowów. No chyba, ze ubiegnie mnie jakiś chińczyk…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *