Fight for your right to… do shoping

Miałem dzisiaj ”przyjemność” zrobić zakupy w jednej z tych wielkich sieci hipermarketów. Dlaczego „przyjemność”? A no dlatego, że długie kolejki, mało otwartych kas oraz niezbyt rozgarnięty personel odbierają człowiekowi całą chęć do życia.

Dlaczego o tym piszę? Otóş niedawno miał miejsce strajk włoski handlu. Wtedy drapałem się po głowie i zastanawiałem się czy ci ludzie na prawdę chcą stracić pracę? W końcu ograniczenie dni w, ktĂłrych moĹźna robić zakupy odbije się im czkawką w postaci zwolnień. Jednak teraz wydaje mi się, Ĺźe jeśli nagle nie podniesiony zostanie poziomo płac w hipermarketach i nie przybędą nowi pracownicy to obecni pracownicy są w coraz lepszej pozycji. Niech walczą. MoĹźe będzie więcej pracownikĂłw obsługujących kasy…

W końcu jak długo może trwać sytuacja kiedy stoi się w kolejce do kasy po 1-2 godziny? Są pewne granice tolerancji klienta.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *