Crank 2: High Voltage
Zabili go i uciekł…
Może nie oglądam zbyt często filmów, lecz uznałem Crank za bardzo nietypowy, w którym Jason Statham odnalazł swoje powołanie. Szybka akcja, bardzo szybka, non stop napierdalanie… I jeszcze więcej napierdalania (jakoś nie mogę znaleźć lepszego słowa by to opisać). Samo oglądanie filmu powodowało, że w krwi znajdowało się więcej adrenaliny. Zastanawiałem się jak mogą zrobić sequela filmu, w którym główny bohater ginie ale cóż.. zabili go i uciekł. Jeśli film zachowa z pierwszej części coś więcej niż tylko szybkie tempo to warto będzie ten film obejrzeć.
If you enjoyed this post, please consider to leave a comment or subscribe to the feed and get future articles delivered to your feed reader.

No mnie się film spodobał niezmiernie. Ale sequel? No nie bądźmy śmieszni…