Co też pan Bagiński zmajstrował dla Lecha

Serwisy internetowe naleĹźÄ ce do Agory usilnie promujÄ ostatnio nowy film Tomasza BagiĹskiego zatytuĹowany Bieg. ZostaĹ on zrealizowany na zlecenie Kompanii Piwowarskiej i ma on promowaÄ markÄ Lech. RzuciĹem wiÄc okiem…
Film jest lekki, Ĺatwy w przyswojeniu i przyjemny z prostymi metaforami (bieg przez Ĺźycie i takie tam). PojawiajÄ siÄ tez liczne motywy rodem z gier wiÄc kaĹźdy, kto kiedykolwiek trzymaĹ pada w rÄkach bÄdzie wiedziaĹ o co chodzi. O dziwo sam Lech pojawia siÄ w nim jedynie raz przez krĂłtki moment. Niestety nie byĹo dane mi obejrzeÄ go w tym osĹawionym 3D bowiem, gdy chciaĹem kupiÄ czteropak z okularami (czyĹźby reklama na mnie zadziaĹaĹa?) znalazĹem w sklepie jedynie piwo ze starÄ promocjÄ (ta z NowÄ KaledoniÄ ). Cóş… w Lechu jakoĹ specjalnie nie gustujÄ a efekt ciekawoĹci minÄ Ĺ wiÄc pewnie szybko go nie kupiÄ. Nie nazwaĹbym tego dobrze przygotowanÄ promocjÄ .
DziwiÄ mnie teĹź opinie, Ĺźe BagiĹski siÄ sprzedaje. Heh… PrzecieĹź skÄ dĹ musi wziÄ Ä pieniÄ dze na napeĹnienie lodĂłwki…
Film moĹźna obejrzeÄ na stronie internetowej Lecha.
