Steve Jobs nie żyje, ale to już pewnie wiecie…
Dzisiaj tematem numerem jeden jest śmierć Steve’a Jobsa. Człowiek bez wątpienia przyczynił się do tego jak zmieniała się elektroniczna rozgrywka i jak zmieniała się konsumpcja mediów. To on stworzył potęgę Apple, które teraz jednak nie zawali się jak domek z kart. To jest dobrze naoliwiona maszyna, która przynajmniej przez najbliższe kilka lat będzie podążać ścieżką nakreśloną przez Jobsa.
Wszyscy zamieszczają pewien film z Jobsem. Zrobię to i ja bo film dobry. Jeśli go widzieliście to warto obejrzeć po raz kolejny.
P.S. Wiem, że w pozostałych wpisach nie ma polskich znaków a zamiast nich są krzaczki. Jak tylko znajdę czas wszystko poprawię.
Podstawa oszczędzania – poznaj swojego wroga
Chciałbym się z wami podzielić moimi przemyśleniami na temat oszczędzania. Jest na nie wiele sposobów. Ja skupię się na tym, który działa. Przynajmniej zadziałał w moim przypadku…
Kilka miesięcy temu miałem problem z pieniędzmi. Zawsze gdzieś mi się rozchodziły a ja żeby jakoś przeżyć do kolejnej wypłaty musiałem posiłkować się kartą kredytową. Pytany o to na co wydałem pieniądze po długim namyśle rozkładałem ręce bo nie wiedziałem. Trzeba było coś z tym zrobić.
Zasugerowano mi abym zapisywał wydatki. Kiedyś próbowałem tego sposobu. Założyłem skoroszyt w Excelu, w którym codziennie zapisywałem na co były przeznaczane moje pieniądze. Niestety jako, że nie zawsze miałem ten plik pod ręką to nie każdy wydatek został zarejestrowany. Dlatego też szybko zniechęciłem się i nie miałem wystarczającej ilołci danych aby cokolwiek stwierdzić na temat moich osobistych finansów.
Na szczęście z pomocą przyszła nowoczesna technologia w postaci telefonu z systemem Android wraz z odpowiednią aplikacją. Dzięki temu zawsze jak wydałem choćby złotówkę mogłem szybko i wygodnie sobie to zapisać a aplikacja pozwala na analizę danych. Czy to działa? Zdecydowanie! Szybko przeszedłem z braku pieniędzy do niezłej nadwyżki.
Ciekawy był efekt psychologiczny. Zapisywanie wydatków zmusza nas do myślenia o własnych pieniądzach. Z początku mnie to denerwowało bo nie mogłem sobie nic kupić bez myślenia o pieniądzach (no i nic dziwnego, że wczełniej za dużo wydawałem). Skutkiem tego była rezygnacja z niektórych zakupów. Później przyzwyczaiłem się do tego lub też mniej kupowałem i nie było potrzeby się irytować.
Dodatkowo znając swoje wydatki mogłem określić na co wydaję najwięcej (paliwo) i postarać się je jakoś ograniczyć.
Tak więc z własnego doświadczenia mogę poradzić
- Poznaj swojego wroga – zapisuj wydatki
- Bez myślenia o pieniądzach nie ma oszczędności
I to by było na tyle z mojej strony. Jeśli chodzi o aplikację na telefon to jest ich wiele. Osobiłcie korzystam z Expense Manager na Androida.
Z głową w chmurach…
Gdy po aktualizacji antywirusa Avast do najnowszej wersji (podobno to siÄ zdarza czasem pod VistÄ ) pojawiĹ mi siÄ komunikat, Ĺźe coĹ jest nie tak z moim systemem operacyjnym byĹem w stanie jedynie zĹapaÄ siÄ za gĹowÄ i powiedzieÄ âO kâŚ.!â i mieÄ nadziejÄ, Ĺźe moje dane nie ucierpiaĹy. MiaĹem tam wszystko: pocztÄ, filmy, zdjÄcia, muzyka, dokumenty, historiÄ rozmĂłw komunikatora itd. Wiele rzeczy, ktĂłrych odtworzenie zajÄĹoby sporo czasu.
W tym momencie przyszĹo olĹnienie. Mam w domu trzy komputery plus smartphone dziaĹajÄ cy pod systemem Android. Z pewnoĹciÄ istniejÄ rozwiÄ zania, z pewnoĹciÄ darmowe, ktĂłre pozwolÄ na bezstresowe korzystanie ze wszystkich urzÄ dzeĹ bez koniecznoĹci zgrywania za kaĹźdym razem plikĂłw z zewnÄtrznego dysku. Czyli czas na przejĹcie do Internetu, do tak zwanej âchmuryâ.
Pierwszy krok nastÄ piĹ oczywiĹcie w stronÄ usĹug Google. W zasadzie wiÄkszoĹÄ z was korzysta czy to z poczty Gmail, kalendarza Google czy teĹź czytnika RSS. Dlatego teĹź jeĹli chodzi o przeniesienie poczty nie byĹo zbyt wiele wÄ tpliwoĹci. WystarczyĹo proste przekierowanie poczty na konto Gmail.
Co z plikami? MoĹźna albo skorzystaÄ z zewnÄtrznego dysku albo z jakiejĹ usĹugi hostujÄ cej pliki. WybĂłr padĹ na Dropbox. Strony/blogi na ktĂłre zaglÄ dam czÄsto wspominaĹy o tej usĹudze. Oferuje ona 2 GB miejsca na serwerze oraz aplikacjÄ, ktĂłra synchronizuje pliki pomiÄdzy komputerami, na ktĂłrymi zostaĹa zainstalowana. W praktyce wyglÄ da to tak, Ĺźe mamy katalog, gdzie zapisujemy wybrane pliki a po chwili dostÄpne sÄ one na innym komputerze. Proste, Ĺatwe i przejrzyste. Dodatkowo poprzez polecenie znajomych linkami takimi jak ten moĹźna zwiÄkszyÄ dostÄpna za darmo pojemnoĹÄ naszego sieciowego dysku do 8 GB. Wystarczy to do wielu zastosowaĹ. A Dropbox pozwala na wiele. WĹÄ czajÄ c to smartphony z popularnymi systemami operacyjnymi na pokĹadzie.
Jest jeszcze tworzenie dokumentĂłw online. Pierwszy krok zrobiĹem oczywiĹcie w stronÄ Google Docs. Jednak to co oferuje ta usĹuga jeĹli chodzi o sprawdzanie pisowni w jÄzyku Polskim woĹa o pomstÄ do nieba. Niestety jest to coĹ z czego czÄsto korzystam. Drugi krok byĹ stronÄ Office Live, przeglÄ darkowej wersji pakietu Office. Oferuje on niemal te same funkcje co wersja âstandardowaâ, a przynajmniej te z ktĂłrych korzystam. Niestety Microsoft nie byĹby sobÄ gdyby nie powiÄ zaĹ go ze swoimi innymi produktami. 25GB do wykorzystania na SkyDrive nikomu nie powinno przeszkadzaÄ ale dostÄpnoĹc niektĂłrych funkcji pod przeglÄ darkÄ Internet Explorer kogoĹ juĹź moĹźe zirytowaÄ. Na szczÄĹcie moĹźna zawsze pobraÄ plik i dokoĹczyÄ jego edycjÄ przy pomocy standardowych wersji programĂłw. Dlatego teĹź z mojego dysku Office nie prÄdko zniknie. Przyzwyczajenia teĹź nie⌠straszna rzecz.
WĹaĹnie. Przyzwyczajenia. JeĹli bÄdziemy w stanie je przezwyciÄĹźyÄ to stworzymy wĹasne biuro niezaleĹźne od lokalizacji. Komputer stacjonarny, laptop, netbook, telefon komĂłrkowy. Wszystko jest w stanie wspĂłĹdziaĹaÄ dla naszej wygody. JeĹli tylko bÄdziemy w stanie przezwyciÄĹźyÄ obawÄ przed powierzeniem swoich plikĂłw jakiemuĹ serwerowi gdzieĹ w Internecie… Zastanawiam siÄ teraz jak przenieĹÄ do chmury mojÄ kolekcjÄ muzyki⌠A maĹa ona nie jest.
P.S. Nie zapomnijcie wyprĂłbowaÄ Dropbox
Masz jakiś cel w życiu? Nikomu o nim nie mów!
Ciekawe… wedĹug badaĹ jeĹli powiemy komuĹ o naszych celach, o tym czego chcemy dokonaÄ to mamy mniejszÄ szansÄ na to, Ĺźe nam siÄ uda.
Tak wiÄc mam przekichane, Ĺźe tak siÄ wyraĹźÄ. O tym co chcÄ zrobiÄ wie caĹa praca, rodzina, znajomi… I co teraz?
Znowu mieszają przy mojej emeryturze…
Nigdy nie sÄ dziĹem, Ĺźe emerytura pozwoli mi na spÄdzanie reszty mojego Ĺźycia na plaĹźy popijajÄ c napoje wyskokowe. Teraz nawet ta myĹl wydaje siÄ pijackÄ zwidÄ . Otóş nasz kochany rzÄ d wpadĹ na pomysĹ jak podreperowaÄ budĹźet ZUSu. Otóş skĹadkÄ na OFE chcÄ obniĹźyÄ z 7,3% do zaledwie 3%. RoĹźnica zasiliĹaby budĹźet ZUSu. Ta cudowna instytucja w koĹcu lepiej zaopiekuje siÄ naszymi pieniÄdzmi niĹź jacyĹ wredni kapitaliĹci z OFE. W koĹcu na w jakimĹ oddziale trzeba jeszcze wyĹoĹźyÄ podĹogi marmurem no i samochĂłd prezesa duĹźo pali, wiÄc na paliwo teĹź siÄ przyda trochÄ pieniÄdzy…

WierzyĹem w tÄ reformÄ. SÄ dziĹem, Ĺźe wyrwanie choÄ czÄĹci pieniÄdzy z ZUSu sprawi, Ĺźe ktoĹ bÄdzie pomnaĹźaĹ moje pieniÄ dze a nie przeznaczaĹ je na wypĹatÄ bieĹźÄ cych emerytur. Nie przewidziaĹem jednego. Jak powiedziaĹ ktoĹ mÄ dry “Nie ma takiej niegodziwoĹci, ktĂłrej nie dopuĹciĹby siÄ rzÄ d, ktĂłremu brakuje pieniÄdzy”…
Tak wiÄc trzeba siÄ wziÄ Ä w garĹÄ. Nie waĹźne czy ten pomysĹ przejdzie czy nie. Trzeba samemu zajÄ Ä siÄ wĹasnÄ emeryturÄ bo kto zagwarantuje, Ĺźe rzÄ dzÄ cy nie wpadnÄ na jakiĹ inny rĂłwnie szalony pomysĹ i co gorsza uda im siÄ go zrealizowaÄ?
MĂłj plan: SpĹacam kartÄ kredytowÄ , zaciskam pasa, oszczÄdzam, inwestujÄ. Proste nieprawdaĹź? Cóş… Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jedno mnie tylko martwi: Jak tu ufaÄ paĹstwu?


