Było sobie samobójstwo…

Ostatnie dni odsłoniły jak nigdy dotąd to do czego mogą się posunąć politycy. Wykorzystują samobójstwo byłej posłanki do walki politycznej.

Barbara Blida, była posłanka SLD i minister budownictwa, nie żyje. W środę rano postrzeliła się w klatkę piersiową z legalnie posiadanej broni swojego męża podczas przeszukania jej domu przez ABW. Nakaz zatrzymania Barbary Blidy wydała prokuratura okręgowa w Katowicach. Nazwisko posłanki pojawiło się w śledztwie dotyczącym mafii węglowej.

Źródło: Gazeta.pl

Pojawiły się głosy że to nie wypada tak o 6 rano wpadać do mieszkania i robić rewizję i to, wyobraźcie sobie, byłej posłance! Przecież to skandal! Ziobro i Wassermann powinni zapłacić za to stanowiskami! Przecież to przez ABW popełniła samobójstwo! Na pewno nie dlatego, że przestraszyła się, że pójdzie siedzieć, na pewno nie. Była posłanka? Z całą pewnością czysta jak łza!

Rzygać mi się chce…

Kto popełnia samobójstwo tylko dlatego, że widzi w drzwiach funkcjonariuszy ABW o 6 rano? Bzdura totalna. Nie popadajmy w paranoję. Jeśli były jakieś uchybienia to śledztwo to wykaże. Ale po co czekać? Lepiej wykorzystać fakt czyjejś śmierci w walce politycznej.

Wg. mnie PiS miał tyle wspĂłlnego z tą śmiercią co z prądem El Nino. A gdy słyszę wypowiedzi np. takiego towarzysza Millera to wydaje mi się, Ĺźe przyzwoitość zostawił on w domu…

ehhh… jaki kraj tacy politycy…

Tak przy okazji polecam wywiad z Janem Nowickim “Rządzą nami pojeby

Powered by ScribeFire.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *