29 Apr
2007
Posted in: Przemyślenia
By    No Comments

Było sobie samobójstwo…

Ostatnie dni odsłoniły jak nigdy dotąd to do czego mogą się posunąć politycy. Wykorzystują samobójstwo byłej posłanki do walki politycznej.

Barbara Blida, była posłanka SLD i minister budownictwa, nie żyje. W środę rano postrzeliła się w klatkę piersiową z legalnie posiadanej broni swojego męża podczas przeszukania jej domu przez ABW. Nakaz zatrzymania Barbary Blidy wydała prokuratura okręgowa w Katowicach. Nazwisko posłanki pojawiło się w śledztwie dotyczącym mafii węglowej.

Źródło: Gazeta.pl

Pojawiły się głosy że to nie wypada tak o 6 rano wpadać do mieszkania i robić rewizję i to, wyobraźcie sobie, byłej posłance! Przecież to skandal! Ziobro i Wassermann powinni zapłacić za to stanowiskami! Przecież to przez ABW popełniła samobójstwo! Na pewno nie dlatego, że przestraszyła się, że pójdzie siedzieć, na pewno nie. Była posłanka? Z całą pewnością czysta jak łza!

Rzygać mi się chce…

Kto popełnia samobójstwo tylko dlatego, że widzi w drzwiach funkcjonariuszy ABW o 6 rano? Bzdura totalna. Nie popadajmy w paranoję. Jeśli były jakieś uchybienia to śledztwo to wykaże. Ale po co czekać? Lepiej wykorzystać fakt czyjejś śmierci w walce politycznej.

Wg. mnie PiS miał tyle wspĂłlnego z tą śmiercią co z prądem El Nino. A gdy słyszę wypowiedzi np. takiego towarzysza Millera to wydaje mi się, Ĺźe przyzwoitość zostawił on w domu…

ehhh… jaki kraj tacy politycy…

Tak przy okazji polecam wywiad z Janem Nowickim “Rządzą nami pojeby

Powered by ScribeFire.

So, what do you think?